Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3. października. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3. października. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 października 2013

Witam wszystkich moich czytelników z niecierpliwością oczekujących na nowe wydanie "Kalendarium". Zostało ono wstrzymane przez czynniki obiektywne czyli przez brak odpowiedniego przydziału papieru w drukarniach. Po interwencji pewnych osób z samego KC PZPR problem ten rozwiązano. Więc zapraszam do lektury. 




Uwaga! Sensacja szatan opanował Kościół katolicki! Działa on przy pomocy opętanych dzieci, które namawiają bogobojnych księży do gwałtu! Dziwne jest to, że od czasów średniowiecza nasz biedny Kościół ciągle jest prowadzony na złą drogę przez szatana działającego przez wiernych chcących korzystać z posługi Kościoła. Wydaje się, iż pomimo schizmy, reformacji i modernizmu Kościół nie nauczył się niczego. Działa dlatego, aby zdobywać pieniądze. W ten sposób Kościół staje się organizacją na  wzór korporacji, oddalających się od potrzeb zwykłego człowieka. Dobrym przykładem obrazującym obrazującym ten problem jest fragment Braci Karamazow gdzie Jezus toczy rozmowę  z inkwizytorem. Tak się składa, że szef hiszpańskiej instytucji zajmującej się czystością wiary poznał w więzionym człowieku Syna Boga. Wykorzystując chwilę nocy zapytał się Go w prost: Po co przyszedłeś? Przecież nam tak dobrze. Trudno z pamięci przytoczyć całą rozmowę, jednak wynikało z niej, że Kościół jest po to, aby robić pieniądze, a nie troszczyć się o nasze dusze. Wydaje się, iż tłuszczem obrośnięci biskupi, lobby homoseksualne i wszelkiej maści zboczeńcy oddają raczej cześć temu czemu/komu nie należy. Przykładem jest chociaż o. T. Rydzyk, który broni duchownego oskarżonego o pedofilię. Przypadek? Może jednak nie! Jakoś to wszystko dziwne zbieżne z czasami z jakimi panowały przed wystąpieniem Marcina Lutra. 

Październik wraz ze zmianą pogody przyniósł grypę. Jak wszyscy stanowimy całość, wcześniej czy później będziemy smarkać i prychać. Największa    pandemia grypy miała miejsce w latach 1918-1919. Powstała ona w wyniku panowania jakiegoś cholerstwa określanego wirusem. To zaś utrudnia leczenie, bowiem wirus to coś co stoi na pograniczu organizmu żywego i substancji kryształowej złożonej z białka. Tak czy siak to paskudna sprawa była z tą hiszpanką. Ocenia się, że mogła nawet pochłonąć ok. 100 mln. ofiar. Przyczyna szybkiego rozwoju choroby leżała w tym, że przez Europę przeszedł front. Ludność była pozbawiona możliwości prawidłowego odżywiania się, osłabione organizmy były podatne na infekcje. Bezpośrednią przyczyną śmierci były krwotoki płucne, które powstawały w wyniku kontrataku układu odpornościowego. Choroba jak szybko się pojawiła, tak szybko znikła. Nikt nie wiem skąd się wzięła i dlaczego zakończyła swój zwycięski pochód. Za pewnie wirusy tej grypy znajdują się we wojskowych laboratoriach.... 

Grypa grypą, ale i tak należy zając się tym co ważne, tj. wydarzeniami które miały miejsce w minionym tygodniu. Dziś relację z dziejów, specjalnie dla Państwa, przeprowadza gen. Wojciech Jaruzelski. Znany jest on ze swoich ciemnych okularów i wprowadzenia stanu wojennego w Polsce oraz z tego, że nie lubił czerwonego barszczu, chociaż nadal jest komuchem. 
- Panie generale prosimy o podanie wybranych wydarzeń:

30 września

1089 rok - niby otruto najstarszego syna  Bolesława Chrobrego Mieszka Bolesławowica, chociaż nie wiadomo czy naprawdę istniał.

1452 rok - powstanie pierwszej drukowanej książki. Była to Biblia Gutenberga. Powstała ona w wyniku zastosowania ruchomej czcionki,  co umożliwiało wielokrotne powielanie tego samego tekstu. W dodatku Biblia była napisana po niemiecki, a nie po łacinie. Spowodowało to przełamanie monopolu na słowo Boga przez skorumpowany Kościół katolicki. 

1632 rok - na teren Rzeczypospolitej wkroczyła armia moskiewska, w ten sposób zaczynając tzw. Wojnę Smoleńską. Początkowo odnosiła ona sukcesy, jednak po przybyciu wojsk na czele Władysławem IV z kretesem przegrali.

1935 rok - w USA oddano do użytku zaporę Hoovera. Jest to jedna z najpotężniejszych budowli tego typu, która powstała w wyniku polityki interwencjonizmu,  określana jako New Deal. Do dziś produkuje prąd. Można tylko dodać, że w Ameryce można, a w Polsce jak zawsze to tylko się biadoli....

1938 rok - Polska wystosowała wobec Czechosłowacji ultimatum dotyczące zwrotu Zaolzia. Jest to część Śląska Cieszyńskiego posępnie zajęta przez Czechów w 1919 r., wykorzystując wojnę polsko-bolszewicką.  Układ w SPA na terenie Belgii nakazywał Polsce oddać zajęte przez knedliczków tereny. Rząd polski i Polacy na Zaolziu nie pogodzili się z tym faktem. Wykorzystując zamieszania wobec Czechosłowacji sprowokowane przez III Rzeszę postanowiono odzyskać te ziemie. Sama w sobie decyzja była mocno kontrowersyjna, gdyż w ten sposób Polska znalazła się w lidze państw faszystowskich.

1939 rok - szefem polskiego gabinetu na emigracji został gen. Władysław Sikorski. Jako wojskowy nie popisał się w wojnie 1919-1921, wpuszczając za Wisłę pod Toruniem hordy kawalerii radzieckiej. Jako minister Spraw Wojskowych kładł nacisk na rozwój lotnictwa i broni pancernej. Przypisuje mu się stworzenie polskiej koncepcji wojny pancernej. W czasie sanacji odsunięty z głównych działań wosjkowych, gdyż był związany z opozycją. Dopiero w okresie II wojny pokazał ile jest wart.

1946 rok - rozpoczęło się  ogłaszanie wyników posiedzeń Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze.  Został on powołany do osądzenia niemieckich zbrodniarzy wojennych. Dla większości oskarżonych zapadł wyrok śmierci. Część z nich nie przyznała się do winny, zaś druga część twierdziła, że wykonywała jedynie rozkazy przełożonych. 

1949 rok - zerwanie stosunków z Jugosławią. W ten sposób Polska przyłączyła się do bojkoty własnej Tio i jego dobrych stosunków z państwami kapitalistycznymi. 

2005 rok - duński dziennik  Jyllands-Posten zamieścił karykatury proroka Mohameda, co spowodowało protesty wszelkiej maści ortodoksów muzułmańskich.

2013 rok - miał miejsce Konsystorz na którym papież Franciszek zatwierdził datę kanonizacji Jana Pawła II.

1 października:

Rocznica powstania Chińskiej Republiki Ludowej, państwa chłopów i klasy pracującej Chin, którzy wyzwolili kraj z anarchii. Dziś jest to drugie mocarstwo na świecie.

 

Fot. Obszar Chin Ludowych, źródło:  http://zyrardow.pttk.pl/globtroter/Podstrony/Chiny.htm

331 p.n.e. - zwycięstwo Aleksandra Wielkiego w bitwie pod Gaugamelą.

1626 rok - pierwsza polska bitwa przegrana z wojskami szwedzkimi. Nawet najlepszym się zdarza....

1806 rok - wystosowanie ultimatum przez władcę Prus do Napoleona o wycofanie wojsk za Ren. Początek IV koalicji antyfrancuskiej. Nasi i tak skopali tyłki twu Prusakom.

1817 rok - na Uniwersytecie Wileńskim, jedynej wyższej polskiej szkole na terenie Imperium Rosyjskiego, powstało Towarzystwo Filomatyczne. Tworzone ono było przez studentów i absolwentów Uniwersytetu Wileńskiego i działało w latach 1817-1821. Miało ono na celu propagowanie wiedzy naukowej, samokształcenia się, rozwój duchowych wartości oraz utrzymywania patriotyzmu. Zostało ono rozwiązanie w wyniku działania tajnej policji, która dopatrywała się w nim zaczątku antyrosyjskiego buntu.

1916 rok - Niemcy, wprowadzono pierwszą w historii zmianę czasu z letniego na zimowy.

1936 rok - zwodowano niszczyciel ORP Burza, legendarny okręt wojenny, zasłużony m.in. wyśledzeniem niemieckiego pancernika Bismarck.


Fot. ORP Burza, źródło:  http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Muzeum-ORP%22Burza%22.jpg stan 3.10.13 r.

1938 rok - wkroczenie wojsk niemieckich na teren Czechosłowacji i zajęcie Kraju Sudeckiego. 

1944 rok - Powstanie Warszawskie, podpisano tymczasowe zawieszenie broni. To duży sukces powstańców, gdyż nie byli oni traktowani jak zwykli bandyci a jak regularne jednostki wojskowe. Podpisane zawieszenie należy uznać za zakończenie Powstania.

1949 rok - proklamowanie przez Mao Zedonga Chińskiej Republiki Ludowej. 

1988 rok - Michał Gorbaczow został wybrany na przewodniczącego Rady Najwyższej ZSRR. Do historii przeszedł jako osoba próbująca odnowić, zreformować ZSRR.

2 października:

Międzynarodowy Dzień Bez Przemocy - ot coś dla naszego gościa 

1187 rok - wojska Saladyna zajęły Jerozolimę. 

1413 rok - zawarto Unię w Horodle, która  potwierdziła niezależność Litwy, usankcjonowała prowadzenie wspólnej polityki zagranicznej przez oba państwa, nadała litewskim bojarom prawa i przywileje szlachty polskiej i stworzyła na Litwie podobny system administracji jak w Król. Polskim. 

 

Fot. Dokument podpisany w Horodle, źródło:  http://czasdzieci.pl/galeria/obrazek,232152.html stan z 03.10.13 r.

1471 rok - na Węgry wyrusza królewicz Kazimierz w celu zdobycia tamtejszej korony. Początki marzenia o Polsce od morza do morza.

1552 rok - zajęcie Kazania przez Iwana Groźnego. Początki moskiewskiej ekspansji na wschód.

1845 rok - w Przemyślu założono Greckokatolickie Seminarium Duchowe. Działało ono na wzór rzymskokatolickich, więc uczono głównie po łacinie, chociaż językiem liturgicznym jest SCS. Seminaria greckokatolickie były szkołami, które jako jedyne mogły rozwijać ukraińską inteligencję.

1928 rok - Madryt powstała najbardziej tajemnicza i dziwna organizacja katolicka - Opus Dei. Przez wielu uważana za katolicką masonerię. Nie wiadomo o co z nią chodzi.    Wiadomo, że posiada lub zarządza uniwersytetami, szkołami, szpitalami, posiada własne przedsiębiorstwa. Wizytówką organizacji jest  wielki wieżowiec w Nowym Jorku. W każdym razie posiadają kasę. 


Fot. Symbol Opus Dei, źródło: http://1922lasegretissima.blogspot.com/2007/07/opus-dei-prelatura-o-setta-massonica.html stan z 03.10.13 r.

1935 rok - początek włoskiej agresji na Abisynię. Mussolini dążąc do budowy Imperium Rzymskiego zdecydował się na podbój ostatniego niepodległego państwa w Afryce. Wojna z tym biednym krajem stała się polem doświadczalnym dla nowych rozwiązań militarnych.

1938 rok - oddziały polskie wkroczyły na Zaolzie. 

1939 rok - skapitulowała ostatnia polska twierdza, Rejon Umocniony Hel. Był to jedyny niezdobyty skrawek Polski. Kapitulacja została zawarta, ponieważ nasze dowództwo nie widziało większego sensu w dalszej walce. Niemcy planowali przeprowadzić desant ze strony morza. Jako, że przy brzegu jest stosunkowo płytko mogłoby być dla szwabów mało ciekawe. Jednak najbardziej w tej historii jest interesujące to, że dowódcą wojsk polskich był pruski szlachcic, bohater I wojny światowej Józefa Unruga. Przyjmując kapitulację niemiecki generał próbował coś powiedzieć po niemiecku do polskiego dowódcy. Ten kazał swemu podwładnemu przetłumaczyć to na polski, gdyż nie zna niemieckiego. Odpowiedź zaskoczyła zarówno niemieckiego, jak i polskiego żołnierza. Wyjaśnił on, że od 1933 roku zapomniał języka niemieckiego. Przez cały okres trwania wojny znajdował się w niemieckim obozie jenieckim, odrzucając wszelkie propozycje pracy dla Niemiec. Uważał się za polskiego oficera i dlatego nie chciał współpracować z hitlerowcami, chociaż w okresie I wojny światowej zatapiał alianckie statki i okręty. Ot paradoks historii.

1941 rok - rozpoczęła się bitwa o Moskwę. Zastopowano niemiecką maszynerię wojenną. Plan Barbarossa nie wypalił. Hitler nie podbił europejskiej części ZSRR do nadejścia zimy.  

1944 rok - podpisano honorowy akt kapitulacji Warszawy. W jego ramach ludność cywilna została oszczędzona, chociaż miasto zostało przeznaczona na zniszczenie. 


1957 rok - na forum ONZ polska dyplomacja ogłosiła Plan Rapackiego, zakładający powstanie strefy bezatomowej w Europie. 

3 października

1157 rok - niemiecki watażka Albrecht Niedźwiedź założył Marchię Brandenburską.   Jedno z najbardziej antypolskich tworów politycznych istniejących w historii. Na dobrą sprawę w imię sprawiedliwości dziejowej 3/4 terenów marchii powinna wrócić do Polski, jako mieszkali tam nasi bracia Słowianie Połabscy.


Fot. Przedstawiający Albrechta Niedźwiedzia,   źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Albrecht_Nied%C5%BAwied%C5%BA stan z 03.10.13 r.

1501 rok - sejm w Piotrkowie wybrał na króla Aleksandra Jagiellończyka. Chłopak nie miał czasu na rządy Polską, bo mu się granica Litwy paliła pod brudnymi buciorami moskiewskich barbarzyńców.  Więc cała władza przeszła w ręce magnaterii. To zaś nie podobało się szlachcie, która wymusiła na władcy większe kompetencje Sejmu.

1762 rok - niby miła księżniczka z  zapyziałego kraiku niemieckiego Kasia, została koronowana na cesarzową Rosji. Okazała się jędzą i paskudą, która zabiła w majestacie prawa swego męża i żelazna ręką z Rosji stworzyła światowe imperium. A pfe! Powinna cerować skarpety mężowi Piotrowi, a nie bawić się w politykę! Babsko się znalazło, gruba niemra! Polskę nam zniszczyła. 

Plik:Yeltsin 1993 cropped.jpg

Fot. Borys Jelcyn, źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Yeltsin_1993_cropped.jpg stan z 03.10.13 r.

1941 rok - premiera filmu Sokół Maltański. Coś dla utrudzonych wojną Brytyjczyków. Coś pozwoliło im zapomnieć o koszmarze działań innych, znacznie groźniejszych sokołów z czarnymi krzyżami na skrzydłach. 

1993 rok - prezydent Rosji, Borys Jelcyn od spirytusu, wprowadził Stan Wyjątkowy. Dzięki temu wojska prezydenckie obaliły zwolenników parlamentu.  Demokracja w Rosji po raz kolejny została zdeptana przez wojskowych służących carowi. 

1996 rok - pani Szymborska otrzymała Nagrodę Nobla z literatury.


Fot. Gen. W. Jaruzelski w czasie rozmowy, źródło: http://fakty.interia.pl/raport-general-jaruzelski/wojciech-jaruzelski-zdjecie,iId,1071879,iSort,5,iTime,1,iAId,75879 stan z 03.10.13 r.

W zasadzie powinien być to koniec. Generał zmęczył się wyszukiwaniem w swej pamięci ważnych, istotnych wątków w historii. Brakowało mu nawiązania do materializmu, dialektyki i  ekonomi politycznej. O Marksie i Leninie nie wspomnę. Na koniec niespodzianka. Generał swą wspaniałą polszczyzną wyrecytował wiersz pani Szymborskiej. Ze względu na to, że nasze Kalendarium jest medium pisanym, nie można przytoczyć tego. Jednak niżej zamieszczamy wiersz, który został wygłoszony przez towarzysza Wojciecha.

Jestem za blisko, żeby mu się śnić.
Nie fruwam nad nim, nie uciekam mu
pod korzeniami drzew. Jestem za blisko.
Nie moim głosem śpiewa ryba w sieci.
Nie z mego palca toczy się pierścionek.
Jestem za blisko. Wielki dom się pali
beze mnie wołającej ratunku. Za blisko,
żeby na moim włosie dzwonił dzwon.
Za blisko, żebym mogła wejść jak gość,
przed którym rozsuwają się ściany.
Już nigdy po raz drugi nie umrę tak lekko,
tak bardzo poza ciałem, tak bezwiednie,
jak niegdys w jego śnie. Jestem za blisko,
za blisko. Słyszę syk
i widzę połyskliwą łuskę tego słowa,
znieruchomiała w objęciu. On śpi,
w tej chwili dostępniejszy widzianej raz w życiu
kasjerce wędrownego cyrku z jednym lwem
niż mnie leżącej obok.
Teraz to dla niej rosnie w nim dolina
rudolistna, zamknięta ośnieżona górą
w lazurowym powietrzu. Ja jestem za blisko,
żeby mu z nieba spaść. Mój krzyk
mógłby go tylko zbudzić. Biedna,
ograniczona do własnej postaci,
a byłam brzozą, a byłam jaszczurką,
a wychodziłam z czasów i atłasów
mieniąc się kolorami skór. A miałam 
łaskę znikania sprzed zdumionych oczu,
co jest bogactwem bogactw. Jestem blisko,
za blisko, żeby mu się śnić.
Wysuwam ramię spod głowy śpiącego,
zdrętwiałe, pełne wyrojonych szpilek.
Na czubku każdej z nich, do przeliczenia,
strąceni siedli anieli.


 
 







czwartek, 4 października 2012

3. pażdziernika

Witam Państwa na dzisiejszych zajęciach z historii zajmiemy się wykładem historii według kryteriów subiektywnych autora bloga. W zasadzie prawa historii i dzieje są obiektywne, jedynie ich dobór bywa subiektywny. Odpowiedni dobór faktów historycznych to już polityka, zwana często polityką historyczną. Dobrym przykładem takiej działalności są usiłowania RFN-u, które dzięki produkcją filmowym zamierzają przedstawić, że wszyscy Niemcy kopali okopy i byli w służbach medycznych. Stąd płynie oczywisty wniosek, iż autor uprawia działalność polityczną. Zaś czytanie jego blogu może wyrażać poparcie dla jakieś partii. 

 

 

Fot. Zdjęcie kadru z filmu pt. Helikopter w ogniu. Źródło: http://www.agafilmy.yoyo.pl/?helikopter-w-ogniu,12

W 1501 roku Sejm Walny wybrał na króla Polski władcę Litwy Aleksandra Jagiellończyka. Związane to było z przedwczesną śmiercią Jana Olbrachta. Aleksander bardziej interesował się Litwą, niż Polską. Pod tym względem mocno różnił się od swego ojca, który oba kraje traktował równo. Dlatego też nowy monarcha scedował swe kompetencję na Senat, zaś w ogóle na magnaterie. Oczywiście spowodowało to niezadowolenie stanu szlacheckiego, które wymogło na królu zatwierdzenie przywilejów. Stało się to na Sejmie w 1505 roku, kiedy to została uchwalona konstytucja, dzisiaj napisalibyśmy, ustawa, Nihil nove sub sole. Należy dodać, iż Aleksandrowi I rządzenie Litwą też nie wychodziło. Ciągle toczył wojny z Rosją i ciągle przegrywał. W obu państwach sytuacja zmieniła się, gdy ich władcą został najmłodszy syn, Zygmunt. Do historii wszedł jako Zygmunt I Stary, znany jest ogółowi przez to, że występuje na banknocie o nominale 200 zł.

W 1935 roku Włochy dokonały inwazji na jedno z dwóch niepodległych państw w Afryce, tj. na Etiopię. Związane to było z włoskimi posunięciami w zakresie budowy imperium. W  założeniu miało ono obejmować basen Morza Śródziemnego i Afrykę Północną. Wbrew deklaracją generałów, podbój tego państwa nie szedł sprawnie. Włosi mieli lotnictwo, czołgi, nowoczesne uzbrojoną piechotę, jednak to nie wystarczało na oddziały partyzanckie. Operowały one na terenie którym znały, ciężkim dla Europejczyków. Dopiero użycie gazów bojowych, wprowadzenie terroru, spowodowało, że kraj został opanowany. Etiopia uzyskała niepodległość dopiero w czasie II wojny światowej, po brytyjskiej inwazji.

W 1990 roku doszło do zjednoczenia Niemiec. Wówczas to oficjalnie Berlin Zachodni stał się częścią Niemiec. Dodatkowo NRD zostało inkorporowane przez RFN. Stało się to możliwe po upadku Muru Berlińskiego. Tym samym został obalony ład wprowadzony po zakończeniu II wojny światowej. Niemcy podzielono dwa państwa, zachodnie demokratyczne i wschodnie komunistyczne. W Niemieckiej Republice Demokratycznej, czyli w państwie na wschodzie, stacjonowała Armia Czerwona, która szykowała się do inwazji. W dniu 3. października w Niemczej jest obchodzone święto, tj. Dzień Zjednoczenia.

W 1993 roku miała miejsce interwencja humanitarna w Somalii. Chodziło o to, że państwo to przeżyło ewolucję wsteczną. Struktury państwowe rozpadły się na plemienne,  ewentualnie na małe wspólnoty terytorialne. To tak, jakby Polska cofnęła się do czasów sprzed panowania Mieszka I. Wówczas to istniały plemiona lub opola, czyli struktury terytorialne. W Somalii władzę przejmowali kacykowie, którzy władzę przejmowali na zasadzie siły. W związku z tym w kraju zapanował chaos i głód. ONZ postanowiło wysłać pomoc humanitarną. Jednak żywność, lekarstwa i inne dobra były przejmowane przez miejscowych kacyków. To spowodowało, że do kraju wysłano wojskowe oddziały pokojowe. Jednak nie miały one prawnych możliwości podejmowania walki z bandami, gdyż zabraniał tego immunitet ONZ. W Mogadiszu stacjonowali Pakistańczycy,  którzy chowali się na stadionie. W zasadzie ich pobyt nie zmieniał sytuacji. Dlatego USA wysłało swoje oddziały, które miało doprowadzić do uwolnienia miasta z panowania band. Stoczyli oni walkę z jednym z kacyków. Poniosły one klęskę. Dzisiaj Somalia jest tyglem walk band, plemion. Duże znaczenie zdobyła sobie tam Al-Kaida. Nad tym krajem próbowała zapanować Etiopia, ale też im to nie wyszło. W każdym razie na podstawie interwencji USA powstał świetny film pt. Helikopter w ogniu. 

W 1994 roku Rada Ministrów, czyli jak potocznie się mówi, rząd, postanowiła wysłać oddziały wojskowe na Haiti. Pierwotnie planowanie wysłać spadochroniarzy, jednak okres ich przygotowania do misji miał wynosić co najmniej miesiąc. Wówczas szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych zaproponował wysłanie małego oddziału, który powstał w 1991 roku. Pierwotnie zajmował się ochroną mostu powietrznego na lotnisku Okęcie. Wówczas to ZSRR wywoził radzieckich Żydów do Izraela. Muzułmanie trochę się zdenerwowali się i grozili zamachami w Polsce. Jednostka powstała na wzór brytyjskiego SAS-u. Początkowo była szkolona przez Żydów, co było związane z wcześniej opisaną operacją. Następnie była ona szkolona w USA, w ośrodkach najlepszych amerykańskich oddziałów specjalnych. Była to spłata zobowiązań za  akcje polskiego wywiadu w Iraku. Jednostka ta w ciągu godziny była gotowa do akcji na Haiti. Tą jednostką jest oczywiście GROM. Obecnie to jeden z najlepszych oddziałów komandosów.

Drodzy Państwo to wszystko na ten dzień. Mam nadzieję, iż  prezentowana przez autora opcja polityczna odpowiada Państwu.