Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XVII wiek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą XVII wiek. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 września 2013

Czasami w życiu bywa tak, że jest całkiem inny dzień tygodnia, niż nam się wydaje. Ja doświadczyłem podobnego zjawiska, otóż pomyliły się dni miesiąca. Zamiast 16 miałem 17 września. Jak to mawiali starożytni rosyjscy filozofowie po spożyciu dużej dawki denaturatu - Życie!


Dziś jestem przekonany, że mamy 18.09.2013 r. Chociaż u nas na filozofii uczyli, że jedyną rzeczą jaką powonień być człowiek pewny, to śmierć. Pewność co do kalendarzy musi być podważana. W czasach nowożytnych wszak mamy do czynienia z   kalendarzem juliańskim, który ma ciągle pogłębiające się opóźnienie do obecnie stosowanego kalendarza, dalej kalendarz rewolucji francuskiej, gdzie tydzień trwał 10 dni, miesiąc dokładnie 30 dni. U Arabów jest kalendarz lunarny, liczący lata od daty wyjścia Proroka z Mekki, co sprawia, że mają dopiero średniowiecze. Chińczycy,  Hindusi, Żydzi  mają swoje prywatne kalendarze, chociaż na zewnątrz używają naszego gregoriańskiego. Dodatkowo sprawę komplikuje linia zmiany daty. Podążając śladami za Willisem Foggiem można zyskać jeden dzień życia,   w przeciwną zaś stronę stracić go. Więc sami Państwo widzą sprawa nie jest łatwa i można się pierdyknąć. 


 Fot. Kalendarz w jednej z najbardziej kojarzącej się materialnej postaci, źródło: http://kalendarze.xland.pl/?160,kalendarz-ksiazkowy-a5-1

Jednakże takie podejście do tematu nie jest żadnym usprawiedliwieniem grzechów. Historyk musi znać podstawy statystyki,  logiki, matematyki, geografii, i innych nauk. W krytyce zewnętrznej źródeł znajomość tych zasad jest wielce pomocna. Na przykład omawiając sprawę wielkości populacji wiernych Kościoła greckokatolickiego musiałem korzystać z metody statystycznej.  Polegała ona na zbudowaniu odpowiednich tabel, rozłożenia materiałów archiwalnych i wzięcia do ręki ołówka wraz z kalkulatorkiem. Niczym księgowy trzeba było ich tam zliczyć. Dopiero na tej podstawie można było całe zagadnienie opisać i to w porównaniu do wcześniejszych statystyk znajdujących się w licznych publikacjach. Wiadomo, że moje wyniki były całkiem inne od w literaturze i tutaj pojawił się problem. W tym miejscu potrzebna była logika czyli jak to opisać aby wszyscy byli zadowoleni. Wniosek jest taki, że historyk będąc humanistą musi znać całkiem niehumanistyczne dyscypliny naukowe. Ten kto myśli inaczej jest idiotą ewentualnie baranem,   a takich nie brakuje wśród osób wypowiadających się tu i ówdzie na temat nauki o dziejach.

Reklama! Reklama!

 

Fot. Reklama z  jednego najbardziej znanego produktu okresu transformacji, źródło:https://www.google.pl/search?q=reklama+pollena+2000&client=firefox-a&hs=7Ty&rls=org.mozilla:pl:official&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=iqc5Up_1DoWQhQear4DYBQ&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1024&bih=605&dpr=1


Na szczęście nie jestem żadnym tam naukowcem, ponieważ była na mnie nagonka zorganizowana przez "Gazetę Wyborczą".  Co gorsza broniłby mnie Antoni Macierewicz. Doprawdy nie wiem, która z podanych opcji jest gorsza. Wobec tego proponuję szybki przegląd dzisiejszych wydarzeń historycznych: 

14 rok - Tyberiusz zostaje cesarzem Rzymu. Jest znany jako gwałtownik,  osoba o niepohamowanym temperamencie, lubiąca seks z dziećmi etc. etc. Raczej normalny nie był. Tak przynajmniej twierdzi Swetoniusz.

1351 rok - księstwo płockie zostało włączone przez Kaźmierza III do Polski. Rozpoczął on akcję poszerzania granic państwa. Oprócz tego przyłączył Ruś Halicką, Drezdenko - Wałcz z okolicami. 

1490 rok - Władysław wnuk Władysława Jagiełły król Czech został koronowany na władcę Węgier. W ten sposób mogła narodzić się wspaniałe państwo, obejmujące całą Europę Środkową. Mogło, ponieważ... Szkoda pisać o nieudolności polskich polityków.  

 Plik:Jagiellonowie.png

 Fot. Państwa we władaniu Jagiellonów, źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Jagiellonowie.png

1620 rok - wojska polskie pod dowództwem hetmana Stanisława Żółkiewskiego rozbiły obóz pod Cecorą. Na przeciw niej stała 40 tysięczna armia turecka. Dysproporcje wielkie, ale niekatastrofalne. Czy wypisuję brednie? Absolutnie nie! W I poł. XVII wieku Rzeczpospolita posługiwała się zawodową armią. Piechota niemiecka i węgierska pochodziła z werbunku ochotników i najemników. Podobnie wszelkie jednostki jazdy, artylerii i itp. Byli oni dobrze wyszkoleni i uzbrojeni. Armia turecka poza jednostkami janczarów składała się wszelkiej maści szlachty, jednostek nasyłanych przez podbitych książąt chrześcijańskich. Plan był taki, że należy bronić się w obozie warownym. W dogodnym momencie wykorzystać uderzenie husarii i rozjechać patałachów jak niemiecki tygrys po amerykańskim szajsie w II wojnie światowej. Plan całkowicie realny. Nie udał się bo przeciw surowym rozkazom hetmana zbuntowali się lisowczycy. Jednostka doskonała do zwiadów, siania terroru na tyłach przeciwnika, tudzież do palenia i grabienia. Nie potrafiła ona walczyć, być zdyscyplinowana jak jednostki liniowe. Dlatego nawiali oni z obozu rozrywając misternie ułożony szyk. Widząc to wojska książąt rumuńskich także uciekły, ale na stronę wroga. Dlatego nasi ,usieli wycofywać się. Akcja ta to również wielki wyczyn. Jednak pod naciskiem wroga nie udała się.

 

Fot. Bitwa pod Cecorą mal. Walery Eliasz Radzikowski, źródło:  http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Cecora_1620_111.JPG

1773 rok - delegacja Sejmu tzw. Rozbiorowego podpisała pakt rozbioru z delegacjami Rosji i Prus. Zawsze mnie to irytowało. Prawnie sankcjonowali kastrację na naszym państwie. Wyglądało to tak jak upadłość korporacji Rzeczpospolita. Na dobrą sprawę nasze powstania nie miały sensu, bo walczyliśmy o coś, co w ramach prawa nie mogło powstać. 

1939 rok - początek obrony Wilna przed Sowietami. Mimo dziwacznego rozkazu Wodza Naczelnego część jednostek WP postanowiła walczyć. Prowadzona była ona ze skutkiem pozytywnym. Okazało się, że nasze uzbrojenie jest lepsze od rosyjskiego. Armia Czerwona zalała nas swą masą. Przykład Wojny Zimowej doskonale ukazuje jak mogła wyglądać wojna.

1970 rok - zmarł Jimy Hendrix, piosenkarz i  gitarzysta.

 
Fot. Fiat 126p, źródło: http://faculty.cbu.ca/~erudiuk/edmund3.htm


1975 rok - święto polskiej motoryzacji. W Tychach uruchomiono produkcję Fiata 126p. Samochodu, który sprawił, że Polacy zaczęli być indywidualnymi użytkownikami pojazdów. W zasadzie jest to największy sukces epoki Gierka.

W kwestii mego wspaniałego konkursy tylko tyle, że zwycięstwem wykazał się kolega Jakub. Wprawdzie nie wybudował sobie rowu przeciwczołgowego, tylko fosę. Ok, dla mnie to nie problemu. W końcu to jego ogród. Jak chłopak marzy o zbudowaniu średniowiecznego grodu to proszę bardzo.Aha, poproszę o oklaski dla NIEGO! Teraz, w tej chwili!

    

czwartek, 12 września 2013

Kalendarium. Mało obiektywny blog historyczny. Wydanie świąteczne. 


Plik:Coat of Arms of Jan Sobieski as king of Poland.svg

Fot. Godło Rzeczypospolitej za panowania Jana III, źródło:  https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Plik:Coat_of_Arms_of_Jan_Sobieski_as_king_of_Poland.svg

W dzisiejszym numerze będzie relacja ze zdobytego obozu Kary Mustafy, wywiad z panem Janem Skrzetuskim, synem Jana, który uczestniczył w ataku husarii oraz krótka relacja naszych dziennikarzy z uroczystych obchodów święta trwających w Krakowie i we Wiedniu. Jednak zanim przejdziemy do meritum należy uczcić te ważkie wydarzenie hymnem. Proszę o powstanie. Śpiewamy! Bogu rodzica, Bogiem sławiona Maryja.... Słychać, że nie wychodzi, więc dołączam link do wersji audio w wykonaniu zespołu z Wielkiego Księstwa: http://www.youtube.com/watch?v=rGOXMf6yDCU 

Dzisiejszy wpis zacząłem w sposób prześmiewczo-sarkastycznie. Powodem takiej postawy jest to, że w dniu dzisiejszym media ani razu nie zająknęły się  o naszym wielkim zwycięstwie. Niestety wolimy płakać po nieudanych powstaniach, niż cieszyć się z naszych wspaniałych wiktorii. Zaprawdę dziwnym narodem jesteśmy. Dlatego ja podejmuję inicjatywę radości w tym dniu. Wznieśmy zatem kieliszki napełnione szampanem i wypijmy zdrowie króla Jana III. Komu kulawkę? 

http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Matejko/Images/Sobieski.jpgFot. Sobieski wręczający list do papieża z wiadomością o zwycięstwie, mal. Jan Matejko, źródło:  http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Matejko/Images/Sobieski.jpg

Działania wojenne Rzeczpospolita rozpoczęła jako sojuszniczka Austrii, na którą ruszyła wielka armia Turecka. Jej dowódca zamierzał podporządkować sobie tereny cesarstwa i Italii. Sojusz pomiędzy Rzeczpospolitą a Cesarstwem dla obu stron był koniecznością. Zarówno Leopold jak i Sobieski nie darzyli siebie sympatią. Rzeczpospolita raczej popierała w Europie Ludwika XIV a nie cesarstwo. Jednak nasz władca nie realizował swych koncepcji politycznych, gdyż Rzeczpospolita była zagrożona napadami Turcji. W wyniku działań wojennych straciliśmy Ukrainę, co więcej przez jakiś czas uznaliśmy się wasalem Imperium Osmańskiego.  Możliwość prowadzenia wojenny na terenie innego państwa była dla Sobieskiego wybawieniem. Zobowiązał się on do wystawienia 70 tys luda. Pod Wiedeń zabrał jedynie 20 tys. 
       Cesarz chciał zatrzymać sobie dowództwo nad armią sprzymierzonych. Sobieski miał inne plany. Zażądał posady  Wodza Naczelnego. Wprawdzie dostał ją, ale z wielkimi zastrzeżeniami. Były również nieporumienienia w kwestii orde de batal. Cesarz oraz niemieccy książęta chcieli atakować w mało przemyślany sposób. Król zaś twierdził, że ma plan. Wymyślił sobie, że obejdzie stanowiska tureckie, wejdzie na wzgórza i zaatakuje wojska imperialne. Sam wyraz "atak" paraliżował cesarskich i Niemców. Sobieski przekonał ich do swego planu. Dzięki temu zaskoczenie było niemal doskonałe. Wojska niemiecko-cesarskie podążały wzdłuż brzegów Dunaju w celu odciągnięcia wroga. Zaś po przygotowaniu artyleryjskim na Turków spadła szarża husarska wbijając się żelaznym klinem we wroga. Jako dygresje dodam, że jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności taktyka husarii i niemieckich zagonów pancernych z II wojny światowej była podobna. Czyż Guderian wzorował się na polskich hetmanach? 

Fot. Husaria w ataku, grupa inscenizacji historycznych z Gniewna, źródło http://www.zamek-gniew.pl/zywy-zamek/choragiew-husarska

Święto świętem, a obowiązek obowiązkiem. Wobec tego niżej znajduje się krótkie kalendarium wydarzeń z dnia 12 września:

1556 rok - abdykacja najpotężniejszego władcy w Europie, Cesarza rzymskiego, króla Czech, Węgier, księcia Austrii, Króla Hiszpanii etc. Jego państwo zajmowało prawie całą Amerykę i połowę Europy.

1635 rok - Szumska Wieś, zawarto rozejm polsko-szwedzki. W jego wyniku Szwedzi zatrzymywali Inflanty z Rygą, ale bez Dynerburga,  Rzeczpospolita odzyskiwała porty położone w Prusach Książęcych, Szwedzi zrezygnowali z cła nakładanego na produkty wywożonego z Rzeczpospolitej. 

1683 rok - wygrana w bitwie wiedeńskiej wojsk koalicyjnych pod dowództwem Jana III Sobieskiego.

1733 rok - elekcja Stanisława Leszczyńskiego na króla Polski i Wielkiego Księcia Litewskiego. To była jego druga elekcja, wcześniej został wybrany pod szwedzkimi lufami. Jednak tym razem nie cieszył się długo władzą. Państwa ościenne na tron wprowadziły Augusta III Wettina. Tym samym gwarantując sobie pozostanie państwa w politycznym marazmie. Wprawdzie wydawało się, że Francja wypowiadając Austrii wojnę będzie chciała wprowadzić Stasia na tron, ale wykorzystała jedynie pretekst do załatwienia swoich interesów.

1917 rok - powstała Rada Regencyjna Królestwa Polskiego. Pierwsza głowa państwa   od 1831 roku. Powoli i systematycznie, choć pod nimiecką okupacją odradzała się polska państwowość. 

1921 rok - urodził się Stanisław Lem, pisarz sinice fiction, filozof zajmujący się etyką i metafizyką. 

1943 rok - uwolnienie włoskiego dyktatora, więzionego po kapitulacji Włoch przez nowy antyfaszystowski rząd, przez niemieckich komandosów pod dowództwem Otto von Skorzennego.

1945 rok - Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej jednostronnie wypowiedział konkordat zawarty ze Stolica Apostolską w 1925 roku. Sposób jak to zrobił wskazuje na swoisty zamach stanu. Notka o braku jego obwiązywania pojawiła się w polskiej prasie, tym samym łamiąc wszelkie obyczaje dyplomatyczne i normy prawne. Jako przyczynę jego wypowiedzenia wskazano, że Kościół spiskował z niemieckimi władzami okupacyjnymi. Prawdziwym powodem takiego postępowania była chęć dokopania Kościołowi.

 
Fot. Układ scalony, wynalazek, który zmienił świat.  Źródło: http://www.adatronik.com.pl/cennik.html

1958 rok - jedno z najważniejszych i mało docenianych wydarzeń w historii.  W tym dniu został zaprezentowany światu układ scalony. Gdyby nie ten genialny wynalazek nie byłoby "Kalendarium", tysiące ludzkich istnień nie narodziło się, gdyby nie początki znajomości zawieranych przy pomocy komputerów i Internetu.

1981 rok - Józef Glemp został nowym prymasem Polski. Należy dodać, iż w czasach Polski Ludowej lokalne głowy Kościoła miały specjalne uprawnienia. Dlatego też wiele decyzji zależało od prymasa. Dziś są w większej części podejmowane przez papieża lub Konferencję Episkopatu Polski.

1989 rok - wotum zaufania otrzymał Tadeusz Mazowiecki, pierwszy niekomunistyczny premier w bloku sowieckim. Jako polityk był związany z stowarzyszeniem Znak, liberalno-katolickim ugrupowaniem, które miało nawet swoich posłów w Sejmie PRL, choć sympatyzowało ono z Solidarnością.

Redaktor musi dziś zakończyć pracę, gdyż kulawka wymaga stałego trzymania, zaś pisanie na klawiaturze przeszkadza w tym zadaniu. Poza tym wino szybko uderza do głów....

 



środa, 11 września 2013

Witam mych szesnastu zadeklarowanych czytelników. Zresztą aż szesnastu. Dziś mamy jedenasty dzień miesiąca kwitnących wrzosów w 2013 lat po narodzin naszego zbawiciela Jezusa Chrystusa w szóstym roku panowania Donalda Tuska z Kaszub.


Dziś przeczytałem na jednym z portali o tym, że jesteśmy zabobonnym narodem. Polacy wierzą w horoskopy, wróżby, magię i inne takie tam. Kilka dni temu od niechcenia podsłuchałem rozmowę dotyczącą obyczajów ciążowych w naszym kraju. Otóż pewna pani skarżyła się na fakt, iż pozostawanie w stanie błogosławionym wiąże się z pewnymi praktykami mającymi chronić płód i matkę przed wpływami złego. Swą opowieść zakończyła pytaniem: Czy żyjemy w katolickim kraju? Jeżeli publiczność pozwoli chciałbym w kilku zdaniach skomentować tą sytuację. Jak wiadomo chrzest w imieniu Polski przyjął nas wodzu Mieszko I. Jak też wiemy stało się w sposób wyjątkowy. Nikt nikogo nie zmuszał zbrojnie, aby przyjąć nową wiarę. Nie wpadało kilku gości podrzynało gardeł, a potem kazali wyznawać miłość bliźniego i całować krzyż. Mało kto wie, że w pewnych aspektach religia chrześcijańska była podobna do słowiańskiego pogaństwa. Tu i tam istniał symbol krzyża i ryby, tu i tam odbywał się zastępczy rytuał liturgicznego kanibalizmu, tu i tam istniała silna pozycja kobiety (a jakże matki). Właściwie pogaństwo zawierało w sobie pewne praktyki magiczne, wiarę w buby, baby jagi, wodniki, krasnoludki itp. Kościół katolicki pokojowo propagujący nową religię przyjął regionalne aspekty lub na pozostałości pogaństwa patrzył przez palce. Dodatkowo ważną rolę odegrała cecha naszych przodków polegająca na tym, iż nie byli zbyt wierzącymi. Widoczne to było zwłaszcza w XVI wieku, kiedy tylko u nas panowała tolerancja. W każdym razie w ten sposób do naszych czasów przetrwało pogaństwo.


Fot. Baba Jaga jako pozostałość wierzeń słowiańskich we współczesnej polskiej kulturze, źródło: http://madlen99.wrzuta.pl/obraz/39QatRdgkUY/baba_jaga stan 11.09.13 rok

Zanim autor przejdzie do meritum dzisiejszego wpisu chciałby poruszyć sprawę dzisiejszych żaków. Otóż w minionym miesiącu miał przyjemność spotkać absolwenta historii o wiele bardziej renomowanego uniwersytetu, niż jego Alma Mater. Chwalił się on tym, iż jako jeden z niewielu czytał zalecane przez wykładowców podręczniki. Większość jego kolegów czytała brygi licealne. Gdyby nie fakt, iż w ostatnim okresie życia wyłysiałem, zgubiłbym swe drogocenne owłosienie po usłyszeniu tych słów.  Jednakże dziś jakimś cudem przy pomocy sieci zagadał mnie jakiś młody człek, student historii z pewnego wschodniego województwa. Wypytywał mnie o rzeczy związane z Kościołem greckokatolickim. Jak wiadomo program studiów nie obejmuje informacji na temat mniejszości wyznaniowych na narodowych w Polsce. Jego chęć poszerzania wiedzy napawa mnie otuchą, że w narodzie duch nie ginie, że jest jeszcze na tym świecie porządna młódź.

Zważywszy, iż  autor zaczął pieprzyć od rzeczy należy, robiąc dwie dygresje, należy przywołać go do porządku dziennego. Na całe szczęście nie trwało to długo. Wobec tego niżej znajduje się kalendarium dzisiejszych przygód ludzkiej cywilizacji:

1598 rok - moskiewski magnat, wieloletni doradca cara Iwana i jego syna Fiodora koronował się na władcę Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Był pierwszym monarchą nie pochodzącym z rodu Rurykowiczów.  Jako, że jego koledzy nie chcieli zbytnio poddać się władzy równego sobie, zaś dla większości podanych sytuacja była dziwna, powstała plotka, że syn cara Iwana żyje. Bóg jeden raczy wiedzieć dlaczego pojawił się akurat na dworze polskiego wojewody. Wiadomo, że wykorzystał on tą sytuację, aby zdobyć swe wpływy na terenie Rosji. Pomógł on biednej sierocie odzyskać tron. Tym samym zaczęła się Wielka Smuta.

1661 rok - Wielkie Księstwo Litewskie, powstanie Związku Braterskiego. Składał się on z żołnierzy wobec którego skarb litewski zalegał z żołdem. Szybko ogłosił on również program polityczny, w którym podstawowe miejsce zajmowało zachowanie swobód szlacheckich i negacja reform ustrojowych. Największym sukcesem Związku było zabicie hetmana polnego litewskiego Wincentego Gosiewskiego.

1855 rok - upadek rosyjskiej twierdzy Sewastopol na półwyspie Krymskim. Została ona zdobyta przez wojska koalicyjne, które wystąpiły w obronie Turcji. W jej skład wchodziła Francja Napoleona III, Wielka Brytania i Sabaudia.


http://www.kampania-palestyna.pl/wp-content/uploads/2012/09/Map1_UN47-e1346840069812.jpg

Fot. ONZ- entowski plan podziału terenów brytyjskiego mandatu Palestyny w 1948 roku, źródło:  http://www.kampania-palestyna.pl/wp-content/uploads/2012/09/Map1_UN47-e1346840069812.jpg

1922 rok - tereny Palestyny zostały objęte brytyjskim mandatem Ligi Narodu. Wcześniej była częścią Imperium Tureckiego. Ustalenie zwierzchnictwa brytyjskiego powodowało, że możliwe stało się żydowskie odrodzenie narodowe na tym terenie. Większość osadników przybywała z Polski. Po koniec panowania Brytyjczyków na tym terenie dochodziło do zamachów terrorystycznych organizowanych przez    Żydów. Należy podkreślić, iż zamachowcy byli sekretnie szkoleni przez oficerów Wojska Polskiego. Z tego samego źródła pochodziła broń i finanse. Rządy II RP zdecydowane były na wspieranie akcji syjonistycznych na terenie Palestyny, gdyż w ten sposób likwidowały problem żydowski na terenie własnego kraju. W jakieś części ten projekt wpisywał się w polskie marzenia o koloniach. Niby polscy Żydzi mieli zdobyć nam posiadłości zamorskie.

1932 roku - śmierć słynnych polskich lotników Franciszka Żwirka i Stanisława Wigury. Dzięki nim sława polskiego lotnictwa poszła w świat, zaś większość współcześnie miast ma ulice i z ich nazwiskami.

1944 rok - została wydana ustawa o powstaniu i organizacji Rad Narodowych.  Zostały one powołane na wzór radziecki jako organ demokracji ludowej. Polegała ona na centralizmie demokratycznym, tzn. wykonywała ona polecenia instancji wyższego szczebla (w tym przypadku partii), zaś dyskusja była możliwa jedynie nad tym, w jaki sposób można było realizować wytyczne.

1973 rok - w Chile doszło do puczu wojskowego. Socjalistyczny pro radziecki rząd został obalony przez armię na czele której stał gen. Augusto Pinochet. Objął on krwawe rządy, które doprowadziły kraj do gospodarczej stabilizacji. Dzięki władzy armii Chile dziś jest najszybciej rozwijającym się państwem w Ameryce Południowej. 

1980 rok - Dąbrowa Górnicza, w tamtejszej hucie podpisano porozumienia sierpniowe, które stwarzały pewnego rodzaju okno na demokratyzacje kraju. Należy dodać, iż porozumienia były podpisywane w kilku miejscach, ponieważ było to wyrazem zjednoczenia się wszystkich strajkujących robotników.

2001 rok - wielkie łup! zamachy terrorystyczne w USA. Ponad trzy tys ludzi zostało zabitych. Z powierzchni ziemi   znikły wierze Word Trade Center, w które wbiły się samoloty pasażerskie. Został również przeprowadzony zamach na Pentagon. Rząd USA wykorzystał sytuację do wywołania wojny z Irakiem, rządzonym przez świeckiego dyktatora Saddama Husejma oraz na Afganistan.

2005 rok - Izrael ogłosił oficjalnie koniec okupacji Strefy Gazy. Wynikało to z przyjętej koncepcji pokój za ziemie, która zmierzała do egzystencji dwóch narodów na jednym terytorium.  Problem polega na tym, iż muzułmanie nie chcą żyć w pokoju z przedstawicielami kultury zachodniej. Dlatego też z terenów Gazy co jakiś czas padają strzały na teren Izraela. Wydaje się, iż nie spoczną oni do czasu, kiedy żydowskie państwo zostanie wymazane z historii. Dziwne jest tylko to, że wiele osób na Zachodzie popiera obcych sobie Palestyńczyków. Skrajnie  prawicowe organizacje robią to są antysemitami, zaś skrajna lewica dlatego, że Izrael jest silniejszy.

2013 rok - Polska, wielkie manifestacje związkowców, którzy w swym mniemaniu reprezentują naród. Naród zaś ma głęboko gdzieś poczynania strajkujących, zaś współczucie kieruje do Warszawiaków, którzy muszą wdychać swąd palonych opon.

Konkluzja dzisiejszego wpisu jest taka, a nie inna, że dominowały sprawy Izraela. W tym miejscu pozdrawiam wszystkich tych, którzy widzieli we mnie, widzą lub widzieć będą Żyda. Życzę dobrej nocy. Z syjonistycznym pozdrowieniem.





poniedziałek, 9 września 2013


Witam was ludziska w ten wspaniały jesienny dzień. Deszcz za oknem może prowokować do wakacyjnych wycieczek po lubuskich lasach. W taką pogodę łatwo o zobaczenie dzikich zwierząt. 

 

Dziś w zasięgu oka pojawił się dziki dzik. Niestety widoczne są również skutki żeru myśliwych. W zaroślach zostały odkryte następne miejsca śmierci saren/jeleni/danieli. Zostały one postrzelone i w cierpieniach zdychały w krzakach. Kiedyś polowano dla mięsa lub w celu wykazania swej męskości, dziś dla przyjemności zabijania. Albowiem broń uzbrojona w nowoczesne celowniki i lunety powoduje, że zwierze nie ma żadnych szans w starciu na ambonie myśliwym. Później nikt nie śledzi postrzelonej zwierzyny i ot skutki. Myśliwi z pradawnych wiekach w grobach się przewracają.

Jesień to również okres zbioru owoców. W tym roku lato było upalne z w miarę dużą ilością opadów. Przez co zbiory mogą być doskonałe. Jabłka, brzoskwie, gruszki itp. czekają na swych amatorów. Oprócz tego rozpoczęły się wykopki. Ziemniak to roślina niedoceniana przez historyków. Zmieniła ona zwyczaje żywieniowe w naszym kraju. Wyparł on przetwory zbożowe takie jak kasza stając się podstawą pożywienia Polaków w XIX i XX wieku. Rozpowszechnienie się uprawy tej rośliny spowodowało, że na naszym kontynencie znikły klęski głodu. Związane jest to z tym, że roślina ta jest mało wymagająca pod względem upraw.  Dodatkowo w okresie Polski Ludowej wytworzył się swoisty ceremoniał społeczno-gospodarczy znany jako akcja wykopki. W jego ramach ściągano uczniów ze szkół i żołnierzy ze swych jednostek, aby kopać i zbierać te szlachetne bulwy. Zaprawdę nie doceniana roślina w historii naszej ojczyzny. 

Fot. Wykopki ziemniaków, źródło http://www.google.pl/imgres?imgurl=&imgrefurl=http://lo10.wroclaw.pl/displayimage.php?pid%3D11954&h=0&w=0&sz=1&tbnid=Lh5plP8uIm6byM&tbnh=178&tbnw=283&zoom=1&docid=axiVldb6tfucjM stan z 9.09.13 r.

W dniu 9 września zdaniem autora miały miejsce następujące ważne wydarzenia dziejowe:

1409 rok - król Władysław II Jagiełło wystosował pismo do wszelkich stanów w państwie rządzonym rzez Zakon Krzyżacki z wykazem krzywd jakie poniosła Polska i Litwa z ich strony. Pismo to było nijako moralnym uzasadnieniem rodzącej się wojny pomiędzy tymi państwami.   

1499 rok - do Portugalii wrócił Vasco da Gama, człowiek który odkrył drogę do Indii wzdłuż wybrzeża Afryki. Dzięki niemu cena wyrobów eksportowanych z tego kraju znacząco spadła i spowodowała bogacenie się szerszych warstw europejskich narodów.

1698 rok - zwycięstwo wojsk polskich dowodzonych przez hetmana Feliksa Kazimierza pod Podhajcami. Było to ostatnie zwycięstwo naszych w starciach z Tatarami. Ostatnie, bo nie mieliśmy okazji walczyć ze sobą. Zarówno Rzeczpospolita jak i Chanat Krymski przeżywały ogromne trudności wewnętrzne oraz musiały bronić swej niezależności przed Rosjanami.

1939 rok - hitlerowcy w zdobytej Bydgoszczy powołali Sąd Specjalny, który miał za zadanie zająć się sprawami Polaków oskarżonych o zabijanie niemieckich mieszkańców miasta, gdy z Kujaw wycofywały się jednostki polskie. Najprawdopodobniej wybuchła strzelanina wywołana przez V kolumnę. Wojsko broniąc drogi odwrotu musiało spacyfikować wrogie oddziały. Po wkroczeniu do Bydgoszczy Niemcy wykorzystali ten fakt do siania terroru. 
- rozpoczęła się  polska ofensywa na odsłonięte skrzydło niemieckich jednostek walczących z Armią Łódź. Uderzenie zostało wykonane przez Armię Poznań i Armię Pomorze. Początkowo odniosło zamierzony skutek. Jednak w wyniku braku koordynacji, właściwego zarządzania natarcie zakończyło się niepowodzeniem. Po prostu nikt nie chciał słuchać gen. Kutrzeby, który miał plan. Należy wspomnieć, iż aż do czasów bitwy o Narwik była to jedyna bitwa zaczepna ze strony przeciwników Hitlera. Zatem proszę nie dawać wiary w to, co mówią w programach zachodnich, gdzie wojna we wrześniu była kompletną klapą. Brytyjczycy chwalą się jakimś dziwnym, pół dniowym natarciem na Niemców we Francji 1940 roku. Podczas gdy polskie natarcie nad rzeką Bzura była na tyle silne, że na linię frontu przybył sam wodzu A. Hitler. 

1944 rok - PKWN zawarł porozumienia z  Białoruską SRR i Ukraińską SRR o wzajemnych wymianach ludności. Sprawa jest na tyle dziwna, iż Polska i Ukraina dokonały niemal kompletowej wymiany, podczas kiedy Białoruś nie chciała nam "oddać" Polaków. Przyczyn tego jest kilka: 1. Ukraina Zachodnia była opanowana przez partyzantów z UPA, którzy chcieli zbudować państwo mononarodowe. Dlatego dopuszczali się oni mordów na Polakach. Powodowało to, że Polacy opuszczali te tereny i s.....li aż się kurzyło; 2. Moskwa chciała pacyfikacji Zachodniej Ukrainy, dlatego życzyła sobie wysiedlenia ludności ukraińskiej pozostającej w Polsce. Spowodowane to było tym, aby UPA nie schowała się na naszych ziemiach; 3. Polacy na Białorusi zamieszkują zwarty obszar ciągnący się od Podlasie przez Grodno ku łotewskiej granicy. Ich wysiedlenie spowodowało upadek gospodarczy tych terenów. W związku z tym władze tej republiki sabotażowy akcję wzajemnych przesiedleń.  Dlatego też Polacy stanowią większość na terenach położonych wzdłuż granicy z Litwą i Łotwą.
- wystrzelono pierwsze pociski V2 na Londyn. 

1945 rok - kapitulacja wojsk japońskich w Chinach. Agresja Cesarstwa zaczęła się  w lipcu 1937 roku. W toku prowadzonych walk Japończycy oponowali wschodnie Chiny, tym samym wzmacniając swój potencjał gospodarczy. Jednym z ważniejszym wydarzeń tego konfliktu była masakra dokonana na mieszkańcach Nankinu, stolicy Chin. Była to jedna z największych zbrodni w dziejach konfliktów XX wieku. 

Na koniec dobra wiadomość. W związku z kolejnymi krokami szefów MEN zmierzającymi do likwidacji historii w polskich szkołach postanowiono wprowadzić obowiązek czytania tegoż bloga  na lekcjach edukacji humanistycznej, jako podstawowego źródła wiedzy na temat dziejów minionych. Stało się to dzięki opinii byłego ministra edukacji pana R. Giertycha.


piątek, 6 września 2013

Rodacy! Rodaczki! W związku z tym, iż dziś mamy czwartek 6 września 2013 roku przypomina się o obowiązku pracy. Albowiem do weekendu pozostało jeszcze kilka godzin. Jak wiadomo, nasz Bóg lubi długie weekendy. W piątek świętują muzułmanie,   w sobotę żydzi a w niedziele chrześcijanie. Wiadomo również, że komuniści oraz kapitaliści  wszelkiej rasy i maści chcieliby abyśmy pracowali po 12 godzin siedem dni w tygodniu za bochenek chleba. Jednakże zamiast rozmyślać o walce klas i teologicznych podstawach istnienia weekendu można poczytać tegoż boga bloga . 

Dużym plusem życia w Zielonej Górze są nielegalne, półoficjalne straganiki z książkami.W wielu przypadkach nawet od niechcenia zawieszę oko na ofercie. Czasami jest tak, że jakaś książka w szczególny sposób uśmiecha się do mnie krzycząc: kup mnie! Co ja mam zrobić? Zazwyczaj to robię. Ostatnio mi w ten sposób wpadła dosyć specyficzna pozycja autorstwa Stanisława Lema. Zawiera ona w sobie recenzję książek, które nigdy nie powstały oraz wstępy do nich. Układają się one w jedną całość, która przewiduje powstanie super komputerów. Cybernetyka ta była napędzana wyścigiem zbrojeń. Jednakże w jej wyniku powstały komputery, które zaczęły się zajmować kwestiami ontologicznymi. Zaś na pytanie o zapewnienia przewagi w wyścigu zbrojeń odpowiadały, że najlepszym rozwiązaniem jest rozbrojenie się. W ten sposób powstała całkowicie inna wizja historii, niż ta, która promowana jest przez Hollywood z wiecznymi wojnami. Wynika to z faktu, iż większość organizmów (bez względu na pochodzenie i budowę) dąży do pokojowej egzystencji. Walii wybuchają wówczas, gdy nie ma pożywienia lub są jego ograniczone zasoby. Pod tym względem przyszłość raczej wygląda optymistycznie, zważywszy, że istnieje szansa spożywania robali i morskich stworzeń. 

Ni mniej, w przeszłości nastąpiły takie ważkie zdarzenia jak:

1345 rok - zawarto rozejm pomiędzy władcą Czech Janem Luksemburskim a Kazimierzem III Wielkim królem Polskim. Pozwolił on na osiągnięcie spokoju na granicach odradzającego się państwa polskiego. Dawał on możliwość prawnego objęcia władzy przez Kazika nad częścią ziem polskich. W zasadzie powodował on, że pojawiło się światełko w tunelu trudnych spraw władców jednoczącego się państwa.

1634 rok - wojna trzydziestoletnia. Szwedzi zostali pokonani w bitwie pod  Nördlingen. W ten sposób zakończone zostało największe szwedzkie turne  po Europie z gwiazdorską obsadą na cele z królem Adolfem Gustawem Wazą. Spowodowało, że do wojny przeciw cesarzowi przystąpiła Francja. Oj jeszcze się działo, oj działo...

1790 rok - Sejm Czteroletni przyjął uchwałę o niepodzielności państwa. Jednak nie miało to i tak większego znaczenia, gdyż grupa konserwatystów, dążąca do zachowania dawnego ustroju za czas jakiś poprosi Rosję o zbrojną pomoc w obaleniu nowego systemu. To zaś spowoduje kolejny rozbiór, który będzie sankcjonowany przez Sejm i króla. 

1939 rok - trwa kampania wrześniowa. Armia Łódź cofa się prowadząc walki obronne. W okolicach Tomaszowa Mazowieckiego wileńska brygada kawalerii postanowiła się wycofać. Jej odwrót był osłaniany li tylko przez jednego człowieka, który zniszczył siedem czołgów wroga. Gdy został otoczony przez Niemców wysadził się. Ten niewątpliwie bohaterski czyn pokazuje, że można było walczyć z pancernymi zagonami. Wojsko Polskie posiadało techniczne możliwości, ale brakowało pomysłów na ich wykorzystanie na polu walki. 

Click to view full size image 
Fot. Plakat socrealistyczny z 1951 roku pt. Skup zboża autorstwa Lucjana Jagodzińskiego, źródło:  http://www.archiwum.zam.pl/displayimage.php?album=77&pid=180 stan z 6.09.2013 r.

1944 roku - Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego wydał dekret o reformie rolnej. W ten sposób zostało przeprowadzenie wywłaszczenie wielkich posiadaczy ziemskich w tym i Kościoła katolickiego. Każdy chłop otrzymał równy nadział ziemi. Ta sprawiedliwa reforma dokonała się dopiero w połowie XX wieku, chociaż o jej potrzebie wiedziano już w 1918 roku. Zrobili to komuniści, w ten sposób zyskując sobie poparcie chłopstwa. Skutki reformy widać do dziś dnia, gdyż mamy małe gospodarstwa, które utrzymują się jedynie z dotacji Unii Europejskiej. Mało który rolnik produkuje na rynek. Zaspokaja własne potrzeby, pieniądze zdobywa pracując w firmach i pobierając "grant". Dziś to kolejna polska patologia.

1967 rok - w Polsce z wizytą przebywał prezydent Francji gen. de Gaulle. Jego bliski związek z tow. Gomułką polegał na tym, że obaj panowie chcieli prowadzić w miarę niezależną polityką od swych wielkich braci. Tylko, że Wiesławowi to nie wyszło a naszemu gościowi jak najbardziej.

1972 rok - letnie igrzyska olimpijskie w Monachium.  Po nieudanej akcji niemieckiej policji palestyńscy terroryści zabili żydowskich sportowców. Szkoda wielka, że szczytna idea olimpiada zakończyła się w taki sposób.

1980 rok - I sekretarzem KC PZPR został tow. Kania. Zajął on miejsce Gierka, który został oskarżony o wywołanie kryzysu gospodarczego, defraudację państwowej kasy i korupcje. Jednak chłopak długo nie cieszył się władzą, bo Moskwa chciała u sterów władzy twardogłowego gen. W. Jaruzelskiego. Wiadomo jak jego władza się skończyła.

1982 rok - Brno, ambasada polska w Szwajcarii została zajęta przez  uzbroją grupę Polaków. Fakt ten warto odnotować, jako od połowy XIX wieku nasi rodacy przestali bawić w organizowanie zamachów terrorystycznych. Należy dodać, iż nam wraz z kilkoma innymi narodami we świecie przypada palma pierwszeństwa w tej dyscyplinie. Szkoda, że w czasie II wojny światowej polskie bomby nie wybuchały w niemieckich miastach.

2013 rok - w prasie pojawiły się informacje na temat podsłuchiwania jednego z liderów neofaszystowskiej grupy pod nazwą Ruch Narodowo Radykalny. Wrażenie jest takie, że robi się jak w pewnym reality show, wszystko jest podsłuchiwane, maila sprawdzane itp. Strach się bać..






czwartek, 5 września 2013

Seneka twierdził, że historia magistra vitae est. Jeden  z bardziej roztropnych władców Rzymu Klaudiusz był z zamiłowania znawcą dziejów. Dzięki swej wiedzy posiadał bardziej przemyślne plany zarządzania państwem.  Podobnie postępował bohater serialu i książki przedstawiającą grę o tron. Jednak w polskich, niebajkowych warunkach wykorzystanie wiedzy historycznej w zarządzaniu odbiega od wszelkich norm. Wiedza sobie, życie sobie. W ten sposób poszerza się lista naszych patologi.


Sztandarowym przykładem jest brak wiedzy polskich urzędników na temat budów i urządzeń melioracyjnych pozostałych po Niemcach. Niejednokrotnie buduje się tam, gdzie zostały zaprojektowane zbiorniki retencyjne.  Nie udrażnia się rowów itp., bo oficjalnie one nie istnieją. Więc co roku woda zalewa to co zalać powinna.

Na całe szczęście autor jest osobą niezależną od jakichkolwiek instytucji, no chyba jedynie od PUP-u. Dlatego może pisać to na co ma ochotę. Wykorzystywać swą wiedzę ku radości mas, a nie do krytyki armii urzędasów.  Może on w sposób tendencyjny, głupi i bezpośredni a nader wszystko wybiorczy przedstawić wydarzenia, które miały miejsce 5.09. 

 1580 rok - armia króla Stefana Batorego zdobyła Wielkie Łuki. Prowadząc wojnę z Moskwą zmierzał on do odcięcia tegoż państwa od Morza Bałtyckiego i powrotu Inflant do Rzeczpospolitej. Obywatele tego małego państwa zdecydowali się na włączenie swego terytorium do wspólnoty polsko-litewskiej, gdyż gwarantowała ona większe prawa obywatelskie, religijne i narodowe, niż inne opcje. Wojna prowadzona przez Batorego była na terenach północno-zachodniej Rosji, co podkopało jej zdolności do walki. Szkoda, że zapatrzony w siebie Napoleon Bonaparte nie znał  tej historii. Być może proces dziejowy potoczy się inaczej i nie byłoby obrzydliwego imperium rosyjskiego.

1698 rok - władca Moskwy Piotr I Wielki wprowadził podatek od posiadania brody. Dążąc do reform swego państwa stwierdził, iż jego podani mają wyglądać jak mieszkańcy Europy Zachodniej. Jako, że długie brody były w modzie na wschodzie, zaś na zachodzie niet, należało ją zmienić. Jako, że był inteligentnym gościem, wiedział, że podatki to najlepszy sposób na zmianę ludzkiej mentalności.

 http://histmag.org/grafika/articles/stefan_batory.jpg
Fot. Stefan Batory, źródło:  http://histmag.org/grafika/articles/stefan_batory.jpg




1774 rok - w amerykańskim mieście Filadelfia zebrał się I Kongres Kontynentalny. Powoli rodził się trzeci Rzym. Państwo, które łączy w sobie elementy demokracji i dobrze funkcjonującej władzy wykonawczej. W powstaniu ustroju można odnaleźć wpływy polskiej myśli politycznej. Nie był to bezpośredni eksport idei. Duży wpływ na powstanie amerykańskiej demokracji mieli polscy arianie, których potomkowie żyli w amerykańskich koloniach. 

1812 rok - rozpoczęła się bitwa pod Borodino. Francja i jej sojusznicy najechawszy Rosję ciągle gonili pierzchających kacapów. W końcu car stwierdził, że to niehonorowo uciekać i rozkazał przeprowadzenie bitwy.  Zakończyła się ona remisem z lekkim wskazaniem na Napoleona. Dzięki temu Suworow dalej mógł uciekać wciągając Franzów w głąb imperium. Zawsze zastanawiało mnie po jakiego grzyba Bonaparte szedł na wschód. Mógłby zając wybrzeże Bałtyku co odcięło Rosję od handlu etc. 

1895 rok - papa Leon XIII ogłasza encyklikę w której wzywa do modlitwy różańcowej za powrotem braci wschodnich do wspólnego Kościoła.  Niby nic ważnego, ale w końcu wódz Kościoła katolickiego zdał sobie sprawę, że należy wrócić do dialogu ze wschodnim chrześcijaństwem w celu odbudowy autorytetu tej świętej instytucji. Dla przypomnienia należy dodać, że II połowa XIX nie była dobra dla Kościoła Katolickiego. Najpierw dogmat o dziewictwie Matki Boskiej spowodował rozłam, następnie utrata terenów Państwa Kościelnego i ogłoszenie się papieża więźniem Watykanu i oczywiście dogmat o nieomylności papieża który wydawał się być niepoczytalny umysłowo etc...

1905 rok - w Portsmouth zawarto traktat pokojowy między Rosją a Japonią. Kończył on wojnę Rosji o dalekowschodnie kolonie w Korei i Mandżurii.Rosja jako pierwszy kraj europejski miał zaszczyt być położony na łopatki przez azjatyckie państewko. Od tego czasu Japonia jest traktowana jako militarna potęga. Co oczywiście jest w niesmak brylujących na salonach panów głoszących teorie o  wyższości białego człowieka.

1945 rok - wojska brytyjskie wkroczyły do Singapuru. To swoisty symbol upadku  japońskiego imperium. 

1972 rok - igrzyska letnie w Monachium. Palestyńscy terroryści z organizacji "Czarny Wrzesień" wzięli do niewoli  żydowskich sportowców. Później zostali oni zabici przez porywaczy. Walka o niepodległość Palestyny przybrała w ten sposób absurdalny charakter. Co więcej wywołała ostrą reakcję izraelskich służb specjalnych, które powoli i systematycznie zajęły się  wyszukiwaniem i eliminacją zamachowców.

2013 rok - prezydent Rosji W. Putin w wywiadzie stwierdził, że wierzy w połączanie Ukrainy z Rosją. Zaznaczył przy tym, że część Ukraińców chce mia własne struktury państwowe, co nie stanowi większego wyzwania. Dosyć dziwnie wygląda jego stwierdzenie, że Ukraińcy i Rosjanie to jeden, ten sam naród. Jest to swoiste nawiązanie do koncepcji Małorusi. Jego wypowiedź nie powinna dziwić. Rosja nigdy nie była imperium bez Ukrainy, dlatego wszelkimi sposobami będzie dążyć do wchłonięcia tego państwa. Jeżeli tego dokona, zostanie wówczas tylko jeden cel. Rozciągnąć protekcję nad Polską. Wiemy z lekcji historii, iż supermocarstwem Rosja była wówczas, gdy i nami rządziła.

- rząd polski ogłosił kolejny cudowny plan uzdrowienia zagadnienia emerytalnego. Należy przypomnieć, iż obecny system został wynaleziony przez pana von Bismarcka i zakładał on, że będzie to swoista nagroda dla tych, którzy przeżyją w fabrykach do 60 roku życia. Oczywiście to było wówczas mało realne,  dlatego system miał się dobrze. Teraz jest na odwrót i system ma się bardzo źle.   

środa, 4 września 2013

4 września

Szanowni Państwo, drodzy czytelnicy etc....


Z dawna dawien wiadomo, że najlepsze rzeczy powstają, kiedy włoży się w nie swe serce. Ja zaś straciłem do prowadzenia tegoż bloga. Pisanie dla samego siebie ma tą cechę, że z czasem się nudzi. To co wydaje się wielkie i interesujące w gruncie rzeczy okazuje się miałkie i infantylne. Stwierdziłem, że zabawa w pisanie mego subiektywnego kalendarza jest jak przedstawianie figurek plastikowych żołnierzyków. Z początku cieszy, ale później się nudzi. W ogóle nie napisałbym dzisiejszej notki, gdyby nie pewna znajoma pani doktor, która w dosyć uroczy sposób poprosiła mnie o powrócenie do tegoż pomysłu. Być może wrócę i zacznę pisać...? Tylko jeden Bóg to raczy wiedzieć...

W każdym razie w dniu dzisiejszym należy przypomnieć, że miejsce miały takie interesujące wydarzenia:

 476 r. - ostatni władca Rzymu, a raczej jego zachodniej części, Romulus Agustulus został obalony przez germańskiego wodza Odakera. Tym samym w dziejach Europy otworzył się nowy rozdział. Powstały państwa germańskie, później do tej grupy dołączyli Słowianie, Węgrzy i Bałtowie. Później cesarstwo miało być odbudowane przez Karola Wielkiego oraz przez niemieckich władców. Jednakże była to marna podróbka. Hegel twierdził, że upadek Rzymu zapoczątkował erę wolności. Ciekawe co heglowski duch dziejów na obecną sytuację polityczną, kto znów ma nam przynieść wolność? Chińczycy? Wyznawcy Allaha? Panie Hegel, proszę o odpowiedź!

1665 r. - armia królewska Jana II Kazimierza została pokonana przez rokoszan dowodzących przez Lubomirskiego. W ten sposób została zaprzepaszczona szansa na reformy Rzeczypospolitej. Miały one wzmocnić władzę wykonawcą i usprawnić decyzyjność sejmu.  W skutek przegranej doszło do marryzmu ustrojowego, a nawet do jego regresu, w XVIII wieku. Być może reformy spowodowały powstanie państwa demokratycznego z silną władzą, coś co miało miejsce w USA. Wielka szkoda, że nie istnieje żadna powieść history-ficton, która opierała się na tych przesłankach. Zaprawdę ciekawe to było.


 http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/ba/Maria_Leszczynska_Frankreich.jpg
 Fot. Maria Leszczyńska jako królowa Francji. autor Jean Louis Tocqué

1725 r. - władca Francji poślubia Marię Leszczyńską córkę pechowego władcy Rzeczypospolitej. Z punktu politycznego decyzja pozbawiona sensowności. Polski magnat zarządzający Lotaryngią, po utracie polskiej korony nie był dobrą partią dla starożytnego rodu   władców Francji. Jednak był to wielce rozsądny krok w kwestiach genetyki. Albowiem ile razy można mieszać swą krew z Habsburgami? Zresztą Polki mają jedne z najlepszych genów, co wskazuje ich wyjątkowa uroda.

1870 r. - we Francji proklamowano III Republikę. Jej ustrój był gabinetowo-parlamentarny.  Przetrwała ona do najazdu Hitlera.

1939 rok - Częstochowa, miejsce miał tzw. "krwawy poniedziałek" żołnierze Wermachtu wymordowali 300-500 mieszkańców tego miasta. W okresie, kiedy nasi zachodni sąsiedzi próbują wybielać swą historię, wszelkie zbrodnie rzucać na karby działaczy NSDAP i funkcjonariuszy SS, trzeba głosić prawdę. Jest ona dla wielu niemieckich seniorów okrutna i brutalna: zwykli żołnierze w szaroniebieskich mundurach mordowali cywili. Wszyscy Niemcy zaczynają twierdzić, że tylko kopali rowy albo byli w służbie medycznej. Zaś w nocy, kiedy nikt nie widzi, łezka im się w oku kręci na wspomnienie czasów kiedy młodzi i w mundurach świat zdobywali.

1963 - Szczecin. Polska! Polska! I jeszcze raz, wszyscy... Nasza reprezentacja pokonała drużynę Norwegii 9:0. Proszę wybaczyć, ale tutaj nie dam komentarza. Niech każdy w swym sercu i umyśle to sam zrobi.

2013 r. - Polskie media znudziły się pieprzeniem głupot, tj. podniecanie się serialem pt. wyrok Katarzyny W. Media sprowadzają się do roli programów rozrywkowych. Wydarzenia o świecie są przedstawiany w sposób wyrywkowy i podporządkowany partyjnej ideologii. Standardy w tej kwestii wyznacza brytyjska BBC. Tylko dlaczego polskie media nie chcą korzystać z dobrego wzoru?

2013 r.- Świat dyskutuje nad tym czy i kiedy zacznie się interwencja państw zachodnich w Syrii. Kolejna bezsensowna kabała Zachodu na Bliskim Wschodzie. USA i inne państwa sprowadzają się do roli strażnika wartości zachodnich, chrześcijańskich, które niekoniecznie muszą być podzielane w innych rejonach świata. To swoista polityka neokolonialna, która ma raczej opłakane skutki. Dopóki nawzajem się mordują, dopóki nie walczą z nami, tj. z Zachodem, powinni być zostawieni sami sobie. To jest brutalna prawda polityczna i historyczna.

    

środa, 5 grudnia 2012

30. listopada

Witam Szanownych Państwa. W dniu 30. listopada są obchodzone tzw. Andrzejki. Autor, podobnie jak wiele osób bawił się. Jako, że odzywa się po kilku dniach, oznacza to, że zabawa była wielce udana. Nie to, że wypił zbyt dużo napojów alkoholowych, oj, nie. Po prostu był u pewnego maga, który miał wywróżyć mu przyszłość. Jednak okazało się, iż nie jest to adept tajemnych nauk, tylko pan Henio z Bytomia, który po starcie pracy w kopani zajął się tym sposobem zarobkowania. Zamiast odpowiedniej formułki wypowiedział inną, co wywołało najpierw lewitację, zaś następnie pojawianie się portalu, który autora przeniósł na Ślęzę. Jak wszystkim pasjonatom historii wiadomo, to góra która ma coś w sobie magicznego. Więc jakoś się tak złożyło, a nie inaczej, że autor pieszo musiał uciekać przed wiedźmami, które wówczas miały swój szabat. W każdym razie skończyło się dobrze, ot autora przez kilka dni nie było tam, gdzie być powonień.


Fot. Góra Ślęża, miejsce kultu Celtów,  Słowian. Na górze miały odbywać się domniemane szabaty czarownic. Źródło: http://radastarszyznyokrazaswiat.blogspot.com/2011/06/ceremonia-ognia-na-szczycie-slezy.html 

Andrzejki to wigilia przed dniem, kiedy wspominany jest św. Andrzej. W tradycji jest on obchodzony, gdyż jest to dzień, w którym zaczyna się rok liturgiczny. W praktyce Kościoła rzymskokatolickiego rok zaczyna się od Adwentu. W czasie jego trwania nie powinno organizować, ani uczestniczyć się w różnorakich zabawach. Więc wigilia św. Andrzeja to ostatnia noc, gdy można było potańczyć, pojeść, czy popić wódeczki. Wróżenie ma związek z patronem. Otóż św. Andrzej jest patronem świętobliwych i cnotliwych panien na wydaniu. W czasie przełomu duchy, dusze i święci mieli lepsze warunki, aby być pośród śmiertelników. Dlatego też właśnie w Andrzejki wróżono. Sprawa wróżb nie jest do końca jasna dla etnografów. Jedynie domniemają, że  wróżby mają związek z przełomem roku obrzędowego w Kościele rzymskokatolickim. Najbardziej tajemnicze jest pochodzenie wróżb. Trudno jest badaczom wytłumaczyć ich pochodzenie. Cóż wierzenia ludowe mają korzenie w starej pogańskiej religii, ale jakoś do tej tradycji etnografowie nie odwołują się. Oznacza to, że naprawdę to skomplikowana sprawa.

Oprócz tego w tym dniu miały miejsce takie wydarzenia jak:

1655 rok. II wojna północna. W polskich podręcznikach do historii nazywana potopem szwedzkim. Król Polski etc, etc. bawiąc na emigracji wydał uniwersał tzw. opolski. W nim w to wzywał obywateli Rzeczypospolitej do walki ze szwedzkim okupantem. W tym okresie szlachta polska i litewska miała już dosyć gości z północy. Przez jakiś czas chciała zamienić jedno Wazę, drugim, wszak to jedna rodzina. Jana II oskarżano o dążenie do zwiększenia uprawnień króla. Tym samym szlachta nie darzyła go sympatią, co  spowodowało brak odpowiedniej reakcji na szwedzki najazd. Dopiero rabunki, mordy i kontrybucje szlachcie uświadomiły, że jest to okupacja. Tym samym powoli narastał opór. Pierwsze oddziały partyzanckie pojawiły się w zachodniej Wielkopolsce. Dowodził nimi starosta babimojski. Uderzenie Szwedów na małą przygraniczną twierdzę, Jasną Górę, spowodowało wzrost nastrojów antyszwedzkich. Uniwersał był po to, aby przypomnieć, iż jest ktoś, o kim zapomniano i ten ktoś może ocalić państwo. 

1718 rok. W czasie oblężenia duńskiej twierdzy w Norwegii w Friderikhald, od przypadkowej kuli, zginął Karol XII. Ostatni z rodu Wazów. Jego śmierć nie zakończyła III wojny północnej. Traktat pokojowy z Rosją został zawarty dopiero w 1722 roku. Na jego mocy Szwecja otrzymywała władzę nad Norwegią. W zamian traciła Inflanty i rejon wokół wielkich jezior. Szwecja traciła także posiadłości w Niemczej na rzecz Prus. Szczególnie dotkliwym dla niej była utrata Szczecina i Pomorza Przedniego. Utrata panowania nad Finlandią i wschodnim rejonem Bałtyku nastąpiło w czasie pierwszego rozbioru Szwecji. Dalszej ekspansji Rosji uniemożliwiło wstąpienie na tron francuskiego generała, który związał Szwecję sojuszem z Napoleonem. Szwedzi zagrożeni przez wrogów potrzebowali reform, wzorowanych na zdobyczach Rewolucji Francuskiej. Jednak w odróżnieniu od Polski eksperyment się udał. 

W hołdzie wspaniałemu władcy Karolowi XII Wazie szwedzki zespół metalowy zadedykował piosenkę:

1803 rok. W trakcie rewolucji na Haiti powstało pierwsze państwo postkolonialne. 30.11.1803 przed rewolucjonistami kapitulowały ostatnie oddziały francuskie. Należy wspomnieć, iż na tej wyspie walczyły dwie polskie legie. Zasłynęły one z wymordowania murzyńskich współtowarzyszy broni na porannym apelu.

1808 roku. Bitwa pod Somosierrą. W górskiej przełęczy Hiszpanie zatarasowali drogę wojskom francuskim. Piechota cesarska kilka razy atakowała umocnione pozycje wroga. Za każdym razem była odpychana przez wroga. Dlaczego tak było? Hiszpanie wykorzystali ukształtowanie terenu. W wąskim przejściu ustawili cztery baterie dział w taki sposób, aby na wzajem się osłaniały. Droga była obsadzona przez piechotę, która ukryta za skałami mogła skutecznie ostrzeliwać wspinające się wrogie odziały. Zdenerwowany odwrotem piechoty cesarz postanowił przeprowadzić rozpoznanie bojem przy użyciu polskich szwoleżerów. Francuscy generałowie protestowi, iż    szarża lekkiej kawalerii na baterie jest niemożliwa. Wedle legendy cesarz miał powiedzieć: Zostawcie to Polakom. Szarża napotkała ogień pierwszej baterii, jednak nie powstrzymał on ataku. Właściwie jego tępo wzrosło. Druga bateria nie zdążyła oddać salwy, obsługa została wyrżnięta. Trzecia bateria oddała salwę, zabijając wiele osób. Tym bardziej, iż ukryci za skałami Hiszpanie strzelali do naszych. Kawaleria dotarła do ostatniej, najwyżej położonej, baterii, za którą były ukryte znaczne siły piechoty. Jednak szwoleżerów został jedynie garstka, gdyż wielu poległo w czasie walki o trzecią baterię. Lecz za nimi pojawili się francuscy strzelcy konni, którzy na pieszo zaczęli natarcie. Barykada została zdobyta po dłuższej walki. Polska szarża otworzyła Francuzom drogę na wyżej położoną  część przełęczy. Polski atak mógł wyglądać w sposób następujący:


1939 rok. II wojna światowa. Rozpoczęła się radziecka inwazja na Finlandię. Kraj ten zawsze, niczym kość w gardle siedział tuż nad głową Rosji. Nie jest ważne, jaka to Rosja, czerwona, biała, czy pomieszana Rosja Putina. Finlandia to państwo, które tamuje Rosji wejście na Bałtyk. Stalin powziął myśl o inwazji na te państewko, aby uczynić z jego terenów republikę rad. Wojna miała być krótka. Sowieci mieli przewagę w siłach wojskowych. Co więcej posiadali marynarkę wojenną z prawdziwego zdarzenia, rozbudowane lotnictwo. Bombardowanie Helsinek rozpoczęło się zaraz po wejściu ZSRR na teren Finlandii. Pozycje obronne Finów leżały pomiędzy wielkimi jeziorami. Tworzyła ją Linia Mannerheima. Była ona zbudowana w sposób profesjonalny, z bunkrami, schronami, pozycjami artylerii, smoczymi zębami itp. ZSRR uderzył również w innych rejonach Finlandii, od terenów koła podbiegunowego, aż po rejon wielkich jezior. Początkowo uderzenie było na tyle silne, iż Sowieci posuwali się szybko naprzód. Opanowali praktycznie cała północ. Jednak musieli zatrzymać się na wcześniej wspominanej linii. Wojska radzieckie przeprowadziły jeden z większych w ciągu XX wielu ostrzału artyleryjskich i nalotu bombowych. Po nim rozpoczął się szturm. Jednak wbrew założeniom opór Finów był bardzo silny. Sowieci posyłali ciągle nowe oddziały, które ginęły.   Co więcej Finowie przepuścili kontratak, który zaskoczył przeciwnika. W tym samym czasie Sowieci zostali pokonani na północnym brzegu jeziora jeziora Ładoga. Ot tak, fińska artyleria rozbiła armię, ale jej nie pokonała. Sowieci, zostali podzieleni na kilka mniejszych grup. W celu uniemożliwiania ich połączenia były one nękane przez specjalne oddziały, które poruszały się na nartach. Stąd pochodzi legenda to fińskich strzelcach i narciarzach, którzy wygrali wojnę. W czasie gdy główne siły likwidowały dane radzieckie zgrupowanie, to narciarze niepokoili pozostałe. Wojnę wygrała niespodziewanie Finlandia. Duże nienaznaczenie miała  zła organizacja Armii Czerwonej, pora zimowa oraz potajemne wsparcie przez Niemcy. III Rzesza wysłała broń i ochotników na walkę w tym kraju. W historii konflikt fińsko-radziecki 1939-1940 nosi nazwę Wojny Zimowej.  Walki zakończyły się 13 marca roku następnego.

1947 rok. Wybuchła wojna pomiędzy Żydami a Arabami w Mandacie Palestyny. ONZ przyznając niepodległość w 1947 roku Palestynie podzielił ją na dwie części, arabską i żydowską. Pomiędzy obiema nacjami wybuchł konflikt. Do walki lepiej przygotowani byli Żydzi. Posiadali oni tajną organizację terrorystyczną oraz środki materialne. Wojna zapoczątkowała powstanie państwa Izrael. Co więcej zainicjowała ona konflikt pomiędzy Arabami a Żydami, nie rozstrzygnięty do dzisiaj.

1988 rok. W telewizji odbyła się pierwsza wolna debata polityczna. Toczyła się ona pomiędzy szefem reżimowego Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Alfredem Miodowiczem, a szefem na półlegalnego Niezależnego Związku Zawodowego "Solidarność" Lechem Wałęsą. W założeniu władz komunistycznych debata powinna zakończyć się zwycięstwem strony rządowej. W starciu zwykłego elektryka z posłem na Sejm, wytrawnym partyjnym wyjadaczem, chyba łatwo wytypować zwycięzce. Jednak Wałęsa miał sztab ludzi, którzy doskonale go przygotowali. Wzorowali się na debatach prowadzonych w USA i Europie Zachodniej. W starciu bezapelacyjnie wygrał Wałęsa. 

Autor więcej grzechów nie pamięta. Pro dei gratia.



czwartek, 29 listopada 2012

28. listopada

Witam, wielcy Szanowni Państwo jakiś czas temu autor pisał, iż państwa wykorzystują fakty dziejowe w rozgrywkach na arenie międzynarodowej. W chwili obecnej jest doskonały tego przykład. Rosyjskie media poinformowały, że Polacy przyczynili się do profanacji ciał radzieckich żołnierzy. Oczywiście został on opisany w taki sposób, aby nie było żadnej wątpliwości, że ta straszna rzecz dzieje się teraz, już. To selektywne wykorzystywanie faktów w rozgrywkach międzynarodowych. Uprawianie prawdziwej historii, bądź działalności mającej popularyzować dzieje, nie mają prawa tak postępować. Ważne jest w miarę obiektywne przedstawienie faktu. 


Dlatego też badacze przeszłości muszą znać sprawy z pierwszej ręki. Z tego powodu wertują archiwa państwowe, diecezjalne, Instytutu Pamięci Narodowej i inne. Badania archiwaliów łączą z posiadaną wiedzą. Każdy dokument musi być odpowiednio opisany w opracowaniu naukowym. Autor zobowiązaniowy jest podać jego sygnaturę. Co więcej historyk musi weryfikować wiadomości zawarte w dokumentach, co bywa trudne. Może istnieć bowiem sytuacja, że informacje w nim zawarte mogą okazać się nieprawdziwe. Jednak często bywa tak, iż informacje zawarte w jednym dokumencie ciągną się   przez inne, gdyż dana sprawą zajmowały się różne urzędy. W przypadku trudniejszych spraw w pracy historyków uczestniczą archeolodzy, lekarze medycyny sądowej, ekonomiści, specjaliści od broni, świadkowie i wielu, wielu innych. Niejednokrotnie sąd historii na jakiś temat wypracowuje się przez lata, w oparciu o badania wielu pokoleń badaczy. Wobec tego sądy dotyczące historii spotykane w prasie, telewizji, czy w Internecie są znacznie uproszczone, a niejednokrotnie pisane w niejasnych celach politycznych.

Autor tego blogu przyjął politykę selektywnego wybierania zdarzeń historycznych i opisywania ich wedle posiadanej przez niego wiedzy. Często robi to w sposób tendencyjny i w oparciu o swoje widzie misie.   Jednak wśród przemyconych poglądów społecznych, tudzież politycznych powinna istnieć obiektywna prawda historyczna. Mimo wszystko autor zaprasza czytelników na kolejny odcinek historycznych opowiastek.

 Plik:Jan Hus 2.jpg

Fot. Jan Hus. Źródło:  http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Jan_Hus_2.jpg&filetimestamp=20110310095923

W dniu 28. listopada na świecie miały miejsce następujące wydarzenia historyczne:

1414 rok. Podczas trwania Soboru w Konstancji został aresztowany Jan Hus. Decyzja o jego zatrzymania była przejawem szacunku dla prawa, gdyż duchowny posiadał list żelazny od króla Czech Wacława Luksemburczyka. Hus głosił poglądy oparte na swoich badaniach Pisma Świętego i teologii. Głosił on m.in. potrzebę głoszenia słowa bożego w narodowym języku, zrozumiałym dla wszystkich, komunii pod dwiema postaciami, tj. chleba i wina. Uznawał, że najwyższym kryterium w wierze jest Pismo, a nie autorytet papieża. Jak na tamte czasy były to poglądy rewolucyjne. Po śmierci Jana Husa w Czechach wybuchło powstanie skierowane przeciw wpływowi Niemców i zmierzające do reformy religii. Krucjaty kierowane przeciw Czechom kończyły sie niepowodzeniem. Doskonała piechota czeska rozbijała niemieckie rycerstwo. W kraju tym poczęły szerzyć się  radykalne poglądy, które łączyły religijny radykalizm z kwestiami społecznymi. Doprowadziło to do wybuchu wojny domowej pomiędzy ultrasami, a umiarkowanymi. O dziwo konflikt wygrali ci ostatni. Spowodowało to wydanie praw o tolerancji religijnej, zamknięciu komun. Wrócono do strych sposobów zarządzania. Królem został Jan z Podbieradu, a po nim władzę przejęli Jagiellonowie, którzy do kwestii wiary podchodzili dosyć chłodno. Tym samym kraj został doprowadzony do pokoju. Dopiero wymarcie starszej linii Jagiellonów doprowadziło do tego, iż władzę zdobyli Habsburgowie, którzy byli katolickimi fanatykami. 

1561 rok. Został zawarty Pakt Wileński. W wyniku jego zawarcia dotąd niepodległe Inflanty, czyli teren na których obecnie znajduje Estonia i Łotwa zostały podporządkowały się Zygmuntowi II Augustowi. Wynikało to z tego, iż upadające państwo Zakonu Kawalerów Mieczowych, pozostałości po Krzyżakach, nie miało sił, aby bronić się przed sąsiadami. Na panowanie nad tym rejonem ostrzyli sobie zęby Duńczycy, którzy dążyli do dominacji nad basenem Morza Bałtyckiego i Moskwa, która chciała posiadać porty nad Bałtykiem. W dodatku w państwie tym szerzyła się nowa wiara, Luteranizm, co zniechęcało Rzym do rozwiązania sprawy. Władze Inflant wybrały Rzeczpospolitą na obrońce swych praw, gdyż było to państwo demokratyczne, oparte na prawie i wielowyznaniowe.  Król Zygmunt zagwarantował Inflantom, że po przyłączeniu będzie obowiązywało dotychczasowe prawo, zostaną utrzymane istniejące przywileje stanowe, będzie przestrzegana wolność religijna. W zasadzie dla przeciętnego obywatele nic się nie zmieniało. Namiestnikiem królewskim w Inflantach, wedle traktatu, miał zostać dotychczasowy Wielki Mistrz Zakonu, Kettler,  który w lenno otrzymywał Kurlandię. Sam namiestnik, a za nim wielu rycerzy zakonnych oficjalnie przeszło na Luteranizm. Włączenie Inflant do Rzeczpospolitej wywołało I wojnę północną. Polegała ona na tym,  że o te tereny walczyły między sobą Rzeczpospolita, Moskwa, Dania i Szwecja. Wojna zakończyła się podziałem spornego terenu. Duńczycy dostali estońskie wyspy, Rzeczpospolita zachodnią i południową część region wraz z Rygą, resztę zabrała Rosja, która w ten sposób uzyskała dostęp do Bałtyku. Jednak nie oznaczało to zakończenie konfliktu. W kilka lat po tej wojnie wybuchał konflikt pomiędzy Rzecząpospolitą a Moskwą, w której większa część Inflant, bez północnej Estonii dostała się Polsce. Północna część Estonii znalazła się pod panowaniem Szwecji, wraz z przybrzeżnymi wyspami. W okresie późniejszym o te ziemie będą walczyć Rzeczpospolita i Szwecja. Dopiero w 1660 roku, na podstawie pokoju w Oliwie Inflanty przypadły Szwecji. 

1627 rok. Bitwa pod Oliwą. Polska flota w Zatoce Gdańskiej pokonała Szwedów. Polska nigdy nie była krajem morskim, dlatego ważne jest pamiętanie o jednym z nielicznych zwycięstw na morzu.

1897 rok. Kaźmierz Baudeni został zdymisjonowany ze stanowiska premiera Austrii. Był to jedyny polski polityk, który sprawował tak wysokie stanowisko w Monarchii Habsburskiej.   

1918 rok. w rocznicę zwycięstwa pod Oliwą wydano dekret tworzący Polską Marynarkę Wojenną. Budowa zaczęła się od zera. Brakowało wszystkie włącznie z dużym portem. W 1939 roku Polska na Bałtyku miała najmniejszą, ale najnowocześniejszą flotę. Największe siły morskie istniały w czasie Polski Ludowej, kiedy to Marynarka Wojenna dysponowała własną dywizją piechoty, tzw. niebieskimi beretami oraz lotnictwem. Wiązało się to z zadaniami jakie stały przed flotą w czasie planowanej III wojny światowej. Marynarka miała się przebić do wybrzeży Danii i dokonać desantu na jej obszar. Proszę Państwa, według radzieckich planów Polska miała podbić Danię, północne RFN, Holandię i Belgię.

1937 rok. Józef Stalin podpisał dekret o rozwiązaniu Polskiej Partii Komunistycznej. Za pretekst posłużyło to, że miała tam mieć swą agenturę policja polska. Zaś tak naprawdę chodziło o likwidację wszystkich działaczy zagranicznych, którzy mogli podważyć władzę Stalina. Wiedział on, iż znają oni różnice między stanem faktycznym i propagandowym z życia w ZSRR. Większość działaczy PPK została zamordowana lub wysłana do lagrów. Zresztą Stalin zwalczał również ideowych komunistów z innych organizacji partyjnych,   zaś w szczególności z radzieckich.

1939 rok. ZSRR zerwał pakt o nieagresji z Finlandią. Wojna była jedynie kwestią czasu...

1942 rok. Na ulicach Warszawy w wyniku wewnętrznych rozgrywek został zamordowany I sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej Marceli Nowotko.

1967 rok. Po długich oczekiwaniach z taśmy montażowej zjechał Polski Fiat 125p. 

1982 rok. Papież Jan Paweł II powołał do życia Prałaturę Personalną Opus Dei. Opus Dei jest najbardziej tajemniczą organizacją w ramach Kościoła katolickiego. Prowadzi ona życie mistyczne, ma swoje reguły modlitewne, jednak nie jest zakonem. Gromadzi świeckich i duchownych. Dysponuje ona pokaźnym majątkiem, o jej zamożności świadczy to, że dysponuje wieżowcem w centrum Nowego Jorku. W wielu krajach prowadzi uniwersytety i szkoły wszelkiego typu.   Wywiera wpływ na polityków i na świat biznesu. Wedle niesprawdzonych pogłosek, to właśnie Opus Dei, doprowadziła do demokratyzacji w Hiszpanii. Często tą orgarnizację porównuje się do masonerii, jako, że niewiele o niej wiadomo, dysponuje dużym majątkiem (niewiadomego pochodzenia) i dużymi wpływami politycznymi (zwłaszcza w obu Amerykach). Wedle pogłosek dwaj polscy politycy byli związani z tą organizacją. Byli to Jan Maria Rokita i Roman Giertych. Czyżby polityczna transformacja Romana Giertycha w ostatnim czasie była podyktowana rozkazami z wieżowca w Nowym Jorku? Kto wie....

Mimo, że autor nie jest członkiem Opus Dei, jak zawsze zakończy swój wpis regułka. Więcej grzechów nie pamięta. Pro Dei gratia. (Na chwałę bożą).